Szczęśliwym zrządzeniem historii i przyrody podkarpacka Gmina Ulanów może poszczycić się rzadko gdzie indziej spotykanym mariażem walorów kulturowych i piękna natury. Jak w dobrym związku wzajemnie się uzupełniających. Te pierwsze tworzą tradycje i zabytki, te drugie lasy i spotykające się tu kultowe rzeki: San i Tanew. Najwięcej materialnych śladów przeszłości zachowało się w miasteczku Ulanów. Już od pierwszego wejrzenia ujmuje jego drewniana zabudowa mieszkalna, skupiona przy regularnej siatce ulic, której naturalnym uzupełnieniem są dwa okazałe kościoły: parafialny Świętych Jana Chrzciciela i Barbary oraz tzw. flisacki pod wezwaniem Świętej Trójcy. Trudno rozsądzić, który z nich jest ładniejszy – oba tak samo urzekają malowniczymi bryłami zewnętrznymi i niezapomnianym oddechem starego drewna wewnątrz. Ulanów wymaga nieśpiesznego spaceru. Trzeba spokojnie zanurzyć się w odchodzący powoli świat drewnianych domów, przyjrzeć się żyjącym tu ludziom i wreszcie pójść nad San, najlepiej w to miejsce gdzie łączy się z Tanwią, by wyobrazić sobie nawodną potęgę tej dawnej flisackiej stolicy Polski. Stąd bowiem rozpoczynały się spławy drewna i wszelakich produktów rolnych najpierw Sanem, potem Wisłą, aż do Gdańska.

Nacieszywszy się Ulanowem warto rozejrzeć się po innych miejscowościach w okolicy. A jest tam co oglądać, jak chociażby miejscowość Bieliny z zabytkowym kompleksem sakralnym, miejscowość Dąbrówka, której ozdobą jest dawna cerkiew unicka czy miejscowość Kurzyna Średnia z okazałym kościołem drewnianym z XIX wieku. Zresztą w każdej ze wsi Gminy zachowały się stylowe domy oraz kapliczki, figury i krzyże przydrożne, tak związane z ojczystym krajobrazem, tu zresztą wyjątkowo malowniczym z racji toczących dostojnie swe wody rzek, układających się w szachownicę pól i strzelających w niebo lasów. Gmina Ulanów jest świadoma swej atrakcyjności dla turystów i stara się coraz lepiej przygotować na ich przyjęcie. Działają tu ośrodki wypoczynkowe o wysokim standardzie świadczonych usług, wytyczono trasy rowerowe i szlaki piesze, no i wreszcie uruchomiono bezkonkurencyjne spływy na łodziach, zwanych galarami. Tak, jak przed wiekami, tyle że z ludźmi, a nie ze zbożem. Mamy nadzieję, że niniejszy album przybliży Państwu urodę Gminy Ulanów, ale zdecydowanie lepiej poznać ją osobiście.

Album w wersji cyfrowej dostępny tutaj

Liczba odwiedzin strony